"Słowo na niedzielę" to pamiątka po księdzu Pawle który służył w naszej Parafii kilka lat temu, to on zostawił po sobie te słowa, zapraszamy do czytania i pamięci, także o innych księżach którzy przychodzą do nas i odchodzą do kolejnych wspólnot.

Od 2016 r. do lipca 2018 r., odnosząc się do Ojców Kościoła, rozważania dodawał ks. Andrzej Hładki

Słowo na niedzielę

XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA W CIĄGU ROKU (ROK C)

 

Ewangelia             Łk 16, 19-31

Przypowieść o bogaczu i Łazarzu

 

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Jezus powiedział do faryzeuszów:

« Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.

Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu.

Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać.

Tamten rzekł: Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki.

Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają. Tamten odrzekł: Nie, ojcze Abrahamie, lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą.

Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą ».

Oto słowo Pańskie.

 

 

ŹRÓDŁA BOGACTWA I ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA NIE

„Dlaczego ten jest bogaty, a dlaczego ów biedny? Nie wiem tego. W jaki sposób jednak będę z tobą rozprawiał, aby cię nauczyć, byś wszystkiego ciekawie nie rozbierał i z tego wniosków nie wyprowadzał, jakoby wszystko działo się na oślep. Nie powinieneś bowiem, dlatego że nie wiesz, zmyślać rzeczy nieistniejących. Lepiej uczciwie nie wiedzieć, aniżeli nieuczciwie poznawać. Kto bowiem nie zna przyczyny, łatwo znajdzie prawdziwą; a gdy kto, nie znając prawdziwej przyczyny, wymyśla sobie fałszywą, ten niełatwo będzie mógł przyjąć prawdziwą, ale będzie potrzebował wielkiego trudu i znoju, aby się pozbyć dawniejszych błędów. Albowiem na czystej tabliczce każdy łatwo napisze, co zechce, ale z zapisaną rzecz się ma inaczej: trzeba najpierw zmazać to, co było źle napisane. Podobnie i między lekarzami: który nie daje żadnego lekarstwa, jest daleko lepszy od tego, który daje szkodliwe. A i ten, kto licho buduje, gorszy jest od tego, kto wcale nie buduje. Tak jak i ziemia, która nic nie wydaje, lepszą jest od takiej, która wydaje ciernie. Nie spieszmy się więc, aby wszystko zbadać, lecz bądźmy cierpliwi, jeśli czego nie wiemy, aby wtedy, gdy znajdziemy nauczyciela, nie sprawić mu podwójnej pracy. Bo wielu, zapadłszy na nieuleczalną chorobę, pozostaje w niej często dlatego tylko, że popadli w zgubną naukę. Niejednaka to bowiem praca wyrwać naprzód to, co złe korzenie zapuściło, a potem dopiero siać i obsadzać czyste pole. Tam trzeba pierwej wyrwać, a potem dopiero sadzić co innego, tu natomiast uszy są otwarte. Dlaczego więc ten jest bogatym? Odpowiem już na to. Jedni z ręki Boga, drudzy za Jego zezwoleniem są bogaci. To jest krótkie i proste objaśnienie. Co więc powiesz? On to sprawia, że cudzołożnik, rozpustnik, zboczeniec, który majątku swego na złe używa, jest bogaty? Nie sprawia tego, ale dopuszcza, aby był bogaty, a wielka to różnica, nawet niezmierna, między czynem a zezwoleniem. A dlaczego w ogóle zezwala? Ponieważ jeszcze nie przyszedł czas sądu, aby każdy otrzymał zapłatę według zasługi. Cóż bowiem masz gorszego od owego bogacza, który nie dawał Łazarzowi nawet odpadków? I stał się nieszczęśliwszy od wszystkich, bo ani kropli wody nie otrzymał, a właśnie dlatego był najbardziej nieszczęśliwy, że będąc bogatym, był nieludzki. Bo jeśli dwóch jest złych, jeden bogacz, a drugi ubogi, to otrzymają w udziale różny los i niejednakie będą ponosić kary, ale bogatszy poniesie cięższe. Widzisz więc, że bogaty cięższe kary ponosi, bo otrzymał dobra ze swego życia. Dlatego i ty także, gdy zobaczysz, że ktoś, kto niesprawiedliwie się wzbogacił, żyje szczęśliwie, westchnij i zapłacz nad nim, albowiem to bogactwo zaważy na szali jego kary”.

św. Jan Chryzostom [Złotousty], św. (ok. 350–407). Pisarz grecki. Doktor Kościoła.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok C”. Wydawnictwo WAM 2015. s. 506n]

 

Ps. Ilustrację do Ewangelii wykonały w sobotę 24. września 2016 dzieci z Oazy Dzieci Bożych przy parafii św. Józefa w Żarach.