Grzegorz Markowski stara się nie ulegać zgubnym skutkom sławy. One człowieka ośmieszają: „Kiedy wychodzisz na scenę i na twój widok wyje dwadzieścia tysięcy osób, pokusa samozadowolenia jest ogromna”.

Jan Chrzciciel miał realną władzę nad ludźmi. Działał wystarczająco długo, by ją pokochać, przyzwyczaić się do niej. Wskazując na Jezusa, zdecydowanie wyprowadził z błędu tych, którzy uważali go za Mesjasza.

Zdaniem Aleksandra Sołżenicyna władza bez uznania nad sobą Siły Wyższej jest dla człowieka trucizną: „Z uznania własnej zależności od Boga wynika odpowiedzialność za tych, nad którymi sprawujemy władzę”.

ks. Eugeniusz Burzyk (źródło: http://www.ekspreshomiletyczny.pl)