W 1979 roku w czasie pielgrzymki do Polski, błogosławiony Jan Paweł II wypowiedział słowa modlitwy:

Niechaj zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi”.

Modlitwa ta miała wielką moc. Znakiem zstąpienia Ducha Świętego był upadek systemu komunistycznego, upadek muru berlińskiego…

Duch Święty ma wielką moc przemiany. W dniu dzisiejszym przeżywamy Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, dzień w którym nastąpiła wielka przemiana w życiu uczniów Jezusa.

Pięćdziesiątnica była świętem żydowskim, nazywanym także Świętem Tygodni (Szawuot, hebr. שבועות). Pięćdziesiątnica – Szawuot – Święto Tygodni według Biblii jest jednym z trzech świąt pielgrzymich, obok Pesach i Sukkot, w czasie którego Żydzi pielgrzymowali do Jeruzalem by składać w Świątyni ofiary z plonów. Przez uroczyste świętowanie tych świat, Naród Wybrany upamiętniał wyjście z Egiptu, zawarcie przymierza i troskę ze strony Boga o swój Lud. Przymierze starotestamentalne zostało zawarte na górze Synaj. Zawarciu tego przymierza towarzyszyły takie znaki jak uderzenia wichru i języki ognia.

Do tych zewnętrznych znaków nawiązuje Jezus, kiedy stojąc w Świątyni „w ostatnim, najbardziej uroczystym dniu święta”, zawołał donośnym głosem: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije. Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza”. A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był «dany», ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony”. Słowa wypowiedziane przez Jezusa w ostatnim najbardziej uroczystym dniu święta zapowiadają obietnicę strumieni wody żywej, zapowiadają dar Ducha Świętego.

W ten właśnie dzień, w dniu Pięćdziesiątnicy, uczniowie Jezusa znajdują się razem na modlitwie w Wieczerniku. Oczekują oni na spełnienie obietnicy Jezusa – daru Ducha Świętego. Opis z Dziejów Apostolskich, który dzisiaj wysłuchaliśmy, ukazuje wypełnienie się zapowiedzi Jezusa. Szum wiatru, języki ognia, mowa w różnych językach ukazują na niezwykłość tego wydarzenia oraz na to, że w tym dniu Bóg powołuje do istnienia nowy Lud Boży – na wzór tego, co dokonało się na górze Synaj w Starym Testamencie. Ten nowy Lud Boży, to Kościół, w którym jest miejsce dla każdego człowieka, bez względu na pochodzenie. Powszechność i otwartość Kościoła podkreślona jest przez różnorodność ludów, których reprezentanci znajdowali się tego dnia w Jerozolimie.

Owocem przyjęcia Ducha Świętego jest radość i pokój, jaki napełnił życie uczniów.Przed Pięćdziesiątnicą byli oni zalęknieni. Bali się otwarcie dawać świadectwo o Jezusie Chrystusie. Gdy przyjęli Ducha Świętego, mur lęku został zburzony. Również dzisiaj potrzebujemy nowej Pięćdziesiątnicy, przyjęcia do naszego życia Ducha Świętego, aby nie bać się dawać świadectwa o naszej wierze w Jezusa.

Duch Święty pozwolił uczniom także na nowo rozpoznać obecność Boga i Jezusa w ich życiu. Bez światła Ducha Świętego byli ślepi. Także dzisiaj wielu ludzi ma problem z rozpoznaniem obecności Boga we współczesnym świecie. Nie jesteśmy w stanie przy pomocy naszego rozumu ogarnąć Boga. Duch Święty rozszerza horyzonty naszego poznania i oświeca naszą inteligencję. Dlatego też módlmy się dzisiaj, ale także każdego dnia, o światło Ducha Świętego, abyśmy byli w stanie dostrzegać obecność Boga w naszym życiu.

Apostołowie prowadzeni przez Ducha Świętego byli także w stanie rozeznawać jakie mają podejmować decyzje w swoim życiu i co powinni czynić. Duch Święty przychodzi z darami mądrości i rozeznania. Są to ważne dary również dla nas dzisiaj. Niejednokrotnie nie wiemy co mamy czynić, jakie decyzje podejmować odnoście wyborów życiowych, drogi powołania, pracy, czy nawet drobnych spraw, które dotyczą życia codziennego. Wielu ochrzczonych w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące ich pytania zwraca się do wróżbitów, czy różnego rodzaju magów. W taki sposób wchodzą na drogę pogaństwa i bałwochwalstwa. Mamy natomiast przewodnika, który prowadzi nas prostą drogą ku pełni życia – jest nim Duch Święty. Nie zapominajmy o Jego obecności.

Duch Święty jest ciągle obecny w Kościele. Bóg Ojciec nieustannie posyła do nas swojego Ducha. W jaki sposób możemy przyjąć Ducha Świętego? Pierwszym krokiem jest pragnienie. Jezus powiedział: „Jeżeli ktoś jest spragniony, niech przyjdzie do mnie”. Potrzebujemy więc wzbudzenia w naszych sercach pragnienia Boga. Wielu ludzi ma problem z doświadczeniem działania Ducha Świętego, ponieważ nie pragną oni Boga, ale czegoś innego. Niejednokrotnie nasze serca napełnione są pragnieniem grzechu. Wato zadać sobie dzisiaj pytanie: jakie są pragnienie mojego serca? Czy ja pragnę obecności Boga w moim życiu?

Drugim krokiem jest modlitwa. Jest to prośba o Ducha Świętego. Jezus powiedział, że jeżeli będziemy prosić Boga Ojca w Jego imię, to otrzymamy wszystko, o co będziemy prosić. Modlimy się o wiele różnych rzeczy. Nie wszystkie jednak nasze modlitwy zanoszone są w imię Jezusa. Modlitwa o Ducha Świętego jest najważniejszą intencją, jaką powinniśmy zanosić do Boga. Sam Jezus zagwarantował, że będzie posyłał do nas Ducha Świętego. Módlmy się więc o to, co jest najważniejsze w naszym życiu – o Ducha Świętego i jego dary.

Warto wspomnieć jeszcze o pewnej przeszkodzie, która nie pozwala nam w pełni przyjąć Ducha Świętego.Jest to brak przebaczenia. Nienawiść buduje barierę między nami i Bogiem, nami i innymi ludźmi. Dlatego też w dzisiejszej Ewangelii, w kontekście daru Ducha Świętego, Jezus mówi o przebaczeniu i odpuszczeniu grzechów. Za każdym razem, gdy przystępujemy do sakramentu pojednania i pokuty doświadczamy przebaczenia i odpuszczenia grzechów ze strony Boga. To jest dla nas źródłem siły, abyśmy podobnie czynili w stosunku do naszych bliźnich. Przebaczenie burzy mury nienawiści i podziałów, które stoją na przeszkodzie, abyśmy przyjęli Ducha Świętego.

Bóg posyła nieustannie Swojego Ducha Świętego do każdego z nas. Dzisiaj, w Jego Uroczystość odnówmy naszą wiarę i ufnie wzywajmy Ducha Świętego, aby prowadził nas przez życie.

o. Paweł Drobot CSsR (źródło: http://www.slowo.redemptor.pl)