Dobry Pasterz

Na wszystkie niespokojne ludzkiego serca z miłością patrzy Jezus – Dobry Pasterz. On proponuje poczucie pewności we wszystkich decyzjach. Mogą go doświadczyć tylko ci, którzy należą do Jego owiec. One słuchają Jego głosu, idą za Nim, dlatego są bezpieczne, nie zginą, nikt nie może im zagrozić i mają życie wieczne. Mają poczucie pewności na swojej drodze życia.

Dobry Pasterz czeka również na ciebie. Idź, powiedz Mu wszystko o niepokojach swego serca i posłuchaj Jego rad, aby twoja droga była pewna.

Świat jest pełen niebezpieczeństw

Jezus ostrzega, że świat będzie chciał porwać owce z Jego owczarni. W czytaniu z Dziejów Apostolskich słyszeliśmy, że to wyrwanie może się dokonać przez złe słowo. Oto Paweł i Barnaba zostali życzliwie przyjęci przez wspólnotę modlącą się w synagodze w Antiochii. Kiedy po upływie tygodnia prawie całe miasto zebrało się, aby słuchać Dobrej Nowiny, przełożonych wspólnoty ogarnęła zazdrość i postanowili sprzeciwiać się każdemu słowu, a potem doprowadzić do wyrzucenia apostołów Jezusa z miasta.

Podobne niebezpieczeństwa czekają na współczesnych chrześcijan. Wielu z nich bezkrytycznie przyjmuje fałszywe poglądy, nie podejmując rozumnej refleksji. Po ogłoszeniu encykliki Humanae vitae papież Paweł VI żalił się, że katolicy przyłączyli się do krytyki nauki Kościoła i chętniej słuchali zmiennych opinii współczesnego świata niż nauki płynącej ze źródła Bożej mądrości.

Ciekawe, że obecnie możemy zauważyć podobne zjawiska. Na przykład na stronie internetowej www.opoka.org.pl opublikowano kiedyś zdania pojawiające się najczęściej na katechezie w szkole średniej, gdy mowa była o przygotowaniu do życia w małżeństwie: „Chyba każdy ma prawo kierowania się swoimi przekonaniami”, „Dlaczego współżycie seksualne przed ślubem jest grzechem?”, „Aborcja jest potwierdzeniem wolności kobiety”, „Kościół nie ma prawa wymagać czystości przedmałżeńskiej” itp. Te pytania i postawy są przeciwne prawdzie objawionej w Ewangelii, a jednak pojawiają się one w ustach osób – podobno – wierzących. I tu docieramy do sedna zagadnienia. Młodzi ludzie, wierni, zamiast zgłębiać naukę Ewangelii, słuchają i przyjmują za swoją naukę fałszywych nauczycieli. To właśnie im potrzeba przebudzenia i pokarmu zdrowej nauki.

Rola Kościoła

Wobec błędnej nauki, fałszywych ideologii, współczesnych niebezpiecznych poglądów wspólnota Kościoła może obronić człowieka. Jezus zapowiedział, że „bramy piekielne go nie przemogą”To znaczy: prawda należy do Kościoła, zwycięstwo należy do nauki Kościoła.

Wobec trudności i rozłamów w Kościele na przełomie IV i V wieku pięknie o wartości wspólnoty wiernych naucza św. Augustyn. Kościół jest matką karmiącą i troszczącą się o swoje dzieci. Katolicka wiara jest podstawowym warunkiem zrozumienia słowa Bożego i obrony przed wszelkimi naukami błędnymi. W Kościele spotkamy ludzi grzesznych, spotkamy zgorszenie, ale tylko miłość może przezwyciężyć te trudności. Biskup Hippony naucza: „Tylko ten, kto miłuje Kościół, otrzyma dar Ducha Świętego. Co więcej, w takiej mierze, w jakiej miłuje Kościół, otrzyma łaskę Ducha Pocieszyciela”. Człowiek, który w swoich poglądach i postawach staje poza Kościołem, naraża się na utratę wiary, a nawet zbawienia.

„Jezus powiedział: «Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. [...] Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki»” (J 10,27) Trwajmy w wierze Kościoła, aby nikt nas nie wyrwał z ręki Dobrego Pasterza.

ks. Tadeusz Mrowiec (źródło: http://www.ekspreshomiletyczny.pl)